Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anime. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anime. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 października 2014

Anime i inne japońskie nowości

 Tak, jak zostało to zapowiedziane, pojawił się ostatnio pierwszy odcinek anime Monster High. Co prawda z angielskimi (a tym bardziej polskimi) napisami nie możemy jeszcze filmiku obejrzeć, ale nawet bez znajomości tego języka możemy zrozumieć mniej-więcej, o co chodzi.


 Jest to takie typowe przedstawienie postaci. Widzimy, że po pierwsze - Mattel w Japonii dodał upiorkom, a przynajmniej Frankie, nowe upiorne wady, a mianowicie gdy nitka, którą córka (wnuczka) Frankenstein'a jest zszyta zahaczy się o kogoś innego, zielona potworka musi powtarzać ruchy tej drugiej osoby.


 Muszę przyznać, że może kresce nadal do perfekcji daleko, ale jednak wyszło lepiej, niż się spodziewałam. Rzeczą, którą wykasowałabym z anime są kwestie, które wypowiada Sir Hukacz. Co prawda ich nie rozumiem, ale jednak takie nagłe wtrącenie czegoś od zwierzaka zupełnie mi nie pasuje.


 Jeszcze jedna rzecz, o której chcę wspomnieć. Jedak dodane zostało coś przedstawione w książce, czego dotąd w MH nie było, a mianowicie kremowanie skóry kremem nawilżającym przez Lagoonę. Co prawda zostało to wyolbrzymione do granic niemożliwości, ale wiadomo, o co chodzi.


 W temacie wspomniałam jeszcze o innych nowościach z Japonii. Jedna z nich również jest związana z anime. Są to karty postaci z Monster High:


 Do tego pojawiła się strona tegoż anime. Tak naprawdę znajdziecie na niej mniej-więcej to, co właśnie opisuję w poście, ale może ktoś z was chciałby mimo to sobie obejrzeć:


 I jeszcze jedna, ostatni już w tym poście rzecz, a mianowicie pierwsza piosenka 'główna' Monster High, a mianowicie Fright Song po Japońsku. Mogliśmy usłyszeć jej fragment w openingu anime, a teraz jest również i pełna wersja. Polecam oglądając teledysk skupić się na ludziach, nie na cukierkowym tle i tańczących, komputerowych dyńkach.


 Już naprawdę nie chce mi się dołączać swojej opinii, bo to nie jedyny post, jaki muszę dzisiaj napisać, a i tak już trochę długi mi wyszedł.

Co sądzicie o... No, o tym, wszystkim?


piątek, 10 października 2014

Fanart czy kolejna zapowiedź anime?

 Jakiś czas temu wspominałam o zapowiedzi anime Monster High, która pojawiła się na, jeśli dobrze pamiętam, Twitterze japońskiego MH. Teraz w internecie pojawił się obrazek ze zwierzakami straszyciółek pokazanych na wspomnianej przed chwilą zapowiedzi. Jest również narysowany w stylu podobnym do tego z zapowiedzi, jednakże nie ma żadnych podstaw, by na 100% potwierdzić, że jest to oryginalna, animcowa grafika, równie dobrze może to być po prostu fanart.


 Jeśli chodzi o moją ocenę zwierzaków, to są dużo gorsze od oryginałów. Wyglądają nie jak swoje odpowiedniki w anime, a jak dziecięce wersje 'dorosłych' pupilów. I takie pytanie - skąd u Watzita drugie skrzydełko? Z tego, co wiem, powinien mieć tylko jedno:


 Crescent straciła tu swój 'pazur'. W wersji MH-owej wygląda na taką... zadziorną. Tutaj jest zrobiona tak, żeby było słodko, słodko i jeszcze raz słodko. Nawet kły jej usunęli, skubani.
 Następnie Hrabia Wspaniały. I tutaj, jak w przypadku Crescent, została usunięta wkurzona mina, a zastąpił ją słodki uśmieszek.
 Rzygam tęczą.

A co wy sądzicie o zwierzakach w tej wersji? Myślicie, że rzeczywiście te grafiki zostaną użyte w anime?


czwartek, 2 października 2014

Drugi serial Monster High

 Ostatnio w internecie pojawił się plakat zapowiadający pojawienie się drugiego serialu animowanego Monster High! Ale zaraz, zaraz... Przecież jeden już mamy, więc o co chodzi? Ano Japonia postanowiła się wtrącić i zrobić... anime Monster High. Oto i zapowiedź, która pojawiła się na Twitterze Japońskiego MH:


 Czy uważam to za dobry pomysł? Nie, jeśli będą to po prostu kolejne odcinki, które mogły by równie dobrze zrobione przez Mattela lub, co gorsza, po prostu japońskie wersje tego, co już zdążyliśmy obejrzeć. Natomiast jestem na tak w przypadku, gdyby anime okazało się ekranizacją książki Lisi Harrison, do której praktycznie próżno szukać nawiązań w Mattel'owym MH. Ale nie sądzę, żeby była na to szansa.
 Następna sprawa - kreska. Bardzo mi się nie podoba. To znaczy jako obrazek złe to nie jest, ale jeśli całe anime ma być rysowane w takim stylu... Biedne tło, biedne ubrania... Jestem na nie. Do tego twarze są narysowane typowo w stylu nie-oglądam-anime-ale-wydaje-mi-się-że-tak-to-wygląda. Jak dla mnie jest to odzwierciedlenie mangowego stereotypu 'oczy na pół głosy'. Nie twierdzę, że w anime to się nie zdarza, ale zupełnie inne wrażenie daje to, np. u dziewczyn z Madoki (obrazek do porównania) niż tu.

Dobra, rozpisałam się trochę o niczym, nikt tego nie przeczytał, ale trudno.

Co wy sądzicie o samym pomyśle? A o kresce?