Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrine de Mew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrine de Mew. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 sierpnia 2014

Zbliżenia lalek Ghoul Chat

Pojawiły się zbliżenia Rochelle i Catrine z serii Ghoul Chat! Zacznijmy od córki gargulca:


Jest ładnie uczesana. Makijaż, a szczególnie kolor szminki bardzo przypadły mi do gustu.


Buty Rochelle to po prostu te ze Scaris przemalowane na błękitno. Ale pasują do całokształtu lalki.

Catrine:


Catrine jest strasznie ładnie uczesana. Bardzo podobają mi się te jasne pasemka, których nie miała w poprzednich seriach. Makijaż jest delikatny, ale w sumie zawsze ten sam.


Tych butów nie widzeliśmy wcześniej na żadnej monsterce. Są bardzo ładne, ale mogli by pokombinować z kolorami, a nie zostawiać je same.


Na koniec jeszcze zdjęcie akcesoriów, które są dołączone do 2-pack'u. Bardzo dobrze widać, że obudowy iTrumien upiorek są z uszami i skrzydłami, co jet bardzo dobrym pomysłem.

Podobają Wam się lalki? Chcielibyście je mieć?
Prosimy, o komentarze. :)

~Zozo

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Tył pudełka Ghoul Chat

*tu żożo, nie chce mi się wylogowywać od Magdy c:*

Jakiś szczęśliwiec ma już lalki z serii Ghoul Chat i postanowił podzielić się z nami zdjęciami pudełka. Widzieliście już przód, więc oto zdjęcie tyłu:


Widzimy tutaj upiorki rozmawiające ze sobą. Mamy przy nich dymki, które teraz przetłumaczę (ROCHELLE; CATRINE).

Zapytał się Ciebie?
Nie.
Dlaczego?
Myślę, że jest nieśmiały.
I słodki?
Upiornie.

Nie mam dużo do powiedzenia na temat tej konwersacji XDD Ale tak szczerze to nie wiem kto może podobać się Catrine... Może zapowiedź nowej postaci? c:

Podoba Wam się tył pudełka? A co sądzicie o konwersacji?
Prosimy, o komentarze. :)


sobota, 2 sierpnia 2014

Ghoul Chat w pudełku

Więc mamy kolejny 2-pack MH! Są w nim Catrine i Rochelle. Oto zdjęcie zapakowanych lalek:


Już kiedyś pisałam, że strasznie mi się podobają, a lalek nie ma co oceniać, ponieważ robiłyśmy to, gdy ukazały się zdjęcia promocyjne :) warto dodać, że seria Ghoul Chat będzie opierała się na rozmawianiu przez iTrumny, które są jak widzimy bardzo ciekawie wykonane. Do telefonów podłączona jest słuchawka, której kabel układa się w kształt serca. '+' za pomysłowość. Na pudełku widzimy arty upiorek, które są bardzo ładnie wykonane. Pewnie niedługo zobaczymy je całe, bo ukaże się tył pudełka :) Nad artami pisze 'Every ghoul needs room to 'talk'.', czyli 'Każda upiorka potrzebuje pokoju do 'rozmowy'.', musiałam chwilkę zastanowić się zanim zobaczyłam ten napis. Gdy przyjżycie się pudełku, między upiorkami zobaczycie białą linię. Odgradza ona pokoje postaci. Ocena: 10/10

Podoba Wam się zestaw? Chcielibyście go mieć?
Prosimy, o komentarze. :)

~Zozo

sobota, 4 stycznia 2014

Kolejne porównanie lalek

Tak, jak mogliście już przeczytać w temacie, w tym poście pojawi się kolejne porównanie lalek Monster High (przypominam, że wcześniej nigdy nie zrobiłam porównania xD). Tym razem będziemy doszukiwać się różnic u Catrine i Jinafire z serii SCOF i New Scaremester. Zapraszam! *robi gest ręką, jak Niekryty Krytyk.

Zacznę od Catrine:



Jeśli chodzi o całokształt, to bardziej podoba mi się jednak starsza wersji - SCOF. Ubranko wydaje mi się bardziej 'postarane', niż u kotołaczki z serii NS. Do tego uważam, że czarny owszem, może być u Catrine, ale nie w takich ilościach, jak u lalki po prawej. Kokarda na ogonie NS to całkiem dobry pomysł, ale jakoś tak nie komponuje mi się z resztą. A teraz spójrzcie na buty - w obu seriach są bardzo, ale to bardzo podobne :/

Przejdźmy do włosów i makijażu:


W SCOF makijaż kotołaczki jest delikatniejszy od NS. Zarówno usta, jak i cienie do powiek mają inne kolory. Tutaj bardziej podoba mi się nowsza seria. Co do włosów, to u lalki po lewej tak samo, jak makijaż, są one ciemniejsze od starszej serii, ale za to wydają mi się gorzej ułożone. Wolę bardziej 'puszystą' wersję Catrine de Mew. Zwróćmy również uwagę na szal kotki. Pierwsza z nich ma szal fioletowy z czarnymi wzorkami, który ładnie się komponuje z resztą, ale w NS... To wygląda, jakby ktoś wziął byle szmatkę, a do tego próbował nią Catrine udusić :/

Czas na Jinafire:


Tutaj też muszę przyznać, że bardziej podoba mi się SCOF. Kolory w NS są takie... niepasujące do siebie, ani do Jiny. Dodatki w tej serii też niezbyt udane i... Czy mnie wzrok nie myli? Gdzie jest ogon Jinafire?! Może się mylę, ale wydaje mi się, że naprawdę w NS go nie ma... Nie wiem, co tu jeszcze dodać...

Makijaż i włosy (+ dodatki)


Sądzę, że dużym plusem serii SCOF jest to, że Jina ma w niej bardziej wyraziste pasemka :) Takie zwyczajne, 'chude' przebarwienia włosów są mniej widoczne, a co to za Jina bez czarnego we włosach? xD Do tego kolczyki również lepsze są w starszej serii. Te nowe są po prostu... za duże. Jeśli chodzi o makijaż, to tutaj również 'wygrywa' SCOF, bo sądzę, że do Jiny bardziej pasuje delikatny cień do powiek i fioletowe usta, a nie RÓŻOWE!

Taak, Rochi, zwolenniczka starszych serii xD Ogólnie raczej nie chciałabym kupić żadnej lalki New Scaremester.

A co wy sądzicie o lalkach w tych dwóch seriach?

Ps. Jeszcze sześć postów i wyjdzie man szatańska liczba :3